Wpisy z tagiem: felieton
sobota, 10 września 2011
Możemy po raz kolejny zagłosować nogami
Archiwalny felieton opublikowany w Wiadomościach Rudzkich 11 lipca 2011 Już za kilka dni minie kolejna rocznica przyznania przez Sejm II RP Statutu Organicznego Województwa Śląskiego. Ustawa z dnia 15 lipca 1920 roku dawała Ślązakom szeroką autonomię w ramach państwa polskiego. Województwo śląskie posiadało wówczas własny Sejm i Skarb, a większa część podatków pozostawała w regionie. Z ówczesnej autonomii korzystali absolutnie wszyscy mieszkańcy, niezależnie od poczucia narodowej przynależności. Po latach nikt nie twierdzi, że danie Ślązakom autonomii było błędem. Wręcz przeciwnie, wielu wspomina sukcesy tamtego okresu, chociaż wiemy, że czasy nie były łatwe. Skoro przedwojenna autonomia sprawdziła się znakomicie, to dlaczego dziś słyszymy głosy o niemożności powrotu do podobnych rozwiązań? Zamiast merytorycznych argumentów, liderzy wielkich, ogólnopolskich partii karmią nas niestrawną papką haseł o rzekomej groźbie „dekompozycji państwa polskiego”, „separatyzmie”, czy też ostatnio o rzekomej „zakamuflowanej opcji niemieckiej”. Straszą, że autonomia oznacza to samo, co „Śląsk dla Ślązaków”, doskonale wiedząc, że to nie prawda. Są tacy, którzy ulegają takiej propagandzie. W wielu przypadkach decyduje jednak zwyczajny brak wiedzy o tym, czym tak naprawdę jest autonomia - forma wysoko rozwiniętej demokracji. Mam wrażenie, że najbardziej boją się jej politycy. W ostatnich dniach otrzymaliśmy informacje, że na niektórych, wyborczych listach pierwsze miejsca będą znowu mogli zająć słynni „spadochroniarze”, politycy o potężnym parciu na sejmowy stołek, dla których warszawskie listy okazały się za ciasne. To już jakby śląska tradycja. Iluż to „wielkich” stawało się na kilka przedwyborczych tygodni Ślązakami? To musi się kiedyś skończyć, no bo skoro będzie autonomia, to po cóż mielibyśmy wybierać „znaczące dla kraju nazwiska”, które dla Śląska nic nie zrobiły i nie zrobią? Na razie nie możemy zmienić obowiązującego prawa, ale zawsze możemy zagłosować nogami. Możemy wziąć udział w piątym już Marszu Autonomii, który jest największą w Polsce manifestacją obywatelskiej odpowiedzialności mieszkańców za własny region. Co roku gromadzi on setki osób, dla których autonomia regionalna na wzór zachodnioeuropejski stanowi najlepszy model decentralizacji państwa. Nie wymyślamy nic nowego. Autonomia w państwach zachodniej Europy to używane i sprawdzone rozwiązanie. W tym roku na uczestników wydarzenia czeka wiele atrakcji. Marsz rozpocznie się w sobotę 16 lipca w samo południe na katowickim placu Wolności. Plac Sejmu Śląskiego (punkt docelowy Marszu) stanie się miejscem obchodów pierwszego Dnia Górnośląskiego. Będą występy artystów utożsamiających się z naszym regionem. W przerwach między koncertami będzie występował kabaret. Poza tym uczestnicy zobaczą pokazy rycerskie i futbolu amerykańskiego. Będzie można nabyć śląską odzież oraz gadżety, a także coś zjeść. Wstęp na I Dzień Górnośląski będzie bezpłatny. No to głosujmy! |
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Tagi
Ruch Autonomii Śląska
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||